Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~photo24h

cudne


kruszynkaa




@Elessar23 niestety używając nakładki nie da się uchwycić calej muchy tylko wybrany jej element .. cała już gdzieś była w arch. Nie każdemu musi się podobać !


jaki brudasek




lustrzane odbicie


dużo mam z tej serii i kolejne się robia


@kapi177 na to wygląda w słonku sie ich dużo wygrzewało


to tylko zabawa


nie było nagrody :P


tak


czas na herbatkę


piekne widoczki jak z pocztówki


Mazury same z siebie są piękne pozdrawiam


robi wrażenie


piekny widok


coś pięknego


Kres świetności zamku położył pożar, który wybuchł w nocy z 8 na 9 stycznia 1931 roku. Ogień strawił cały budynek łącznie z wieżą zegarową. Mimo, że w oficjalnych dokumentach stwierdzono, że przyczyna ognia była nieznana, istnieją przypuszczenia o celowym podpaleniu zamku w celu uzyskania odszkodowania. Nikt nie podjął wysiłku jego odbudowy, a niedługo później podczas trwających 3 tygodnie działań wojennych w marcu 1945 roku zamek został ponownie spalony.
Do naszych czasów dotrwał jako ruina. Na mocy uchwały Rady Gminy Krzyżanowice z dnia 26.06.2003 r. zamek został przejęty na własność gminy Krzyżanowice od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa w Opolu. Teren wokół ruin został uporządkowany poprzez wywóz gruzu oraz wycięcie samosiejek drzew i krzewów. Obecnie możemy zobaczyć odsłonięte wypalone mury, resztki wieży oraz renesansowe portale. W skrzydle wschodnim i zachodnim w dolnych partiach widoczne są wątki murów o gotyckim układzie cegieł, a w partiach górnych - fragmenty pochodzące z okresu budowy renesansowej. W pomieszczeniach przyziemia częściowo zachowały się sklepienia kolebkowe z lunetami. W jednym z pomieszczeń skrzydła zachodniego widać pilastrowe podziały ścian ze śladami skromnej dekoracji stiukowej z II połowy XVII wieku. W zewnętrznej elewacji skrzydła wschodniego pozostały cztery okna w obramieniach kamiennych sfazowanych, otoczone resztkami dekoracji sgraffitowej o motywach roślinnych z II połowy XVI wieku. Na wschód od zamku w zdewastowanym, niewielkim krajobrazowym parku zamkowym zachowały się obszerne piwnice sklepione kolebkowo, murowane z kamienia w XVI/XVII wieku.

Jak wyglądały wnętrza zamku, można przeczytać we wspomnieniach Ludwika Bielaczka, tworkowskiego fornala, opublikowanych w książce Ze studni zapomnienia. Autor pisze, że wstępu na szeroką klatkę schodową "broniły" zbroje dwóch rycerzy, "[...] z wielkich obrazów, płócien, które zajmowały nieraz całą ścianę sali, patrzyły przyćmione postacie jeźdźców, siedzących na barwnie przystrojonych koniach. Wszędzie stały szafy: niektóre z nich były wykładane szlachetnym drzewem, inne misternie rzeźbione. Galeria zawieszona była trofeami myśliwskimi - skórami i rogami różnych zwierząt krajowych i egzotycznych, upolowanych niegdyś przez dawnych właścicieli zamku. Cała jedna sala położona w dolnej kondygnacji [...], była zawieszona wszelkiego rodzaju bronią: mieczami, szablami, rapierami [...]". Zbrojownia sklepiona była ostrołukowo i być może należała do najstarszych fragmentów zamku.

Zamek miał też swoją Białą Damę, której ukazanie się zawsze zwiastowało jakieś nieszczęście. Po raz ostatni ukazała się ona w Wigilię 1930 roku, co rzeczywiście było zapowiedzią katastrofalnego pożaru.


-------------------------
Do końca roku 2013 była możliwość zwiedzenia obiektu. A co stanie się z nim od tego roku nie wiadomo.


zaczarowane


magia świąt


wie co dobre ;]


;p


.


Jak zwykle cudowne Anitko


© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt